Wkładki gramofonowe wyposażone w przetworniki z ruchomą cewką (MC) wyróżniają się dużą ilością parametrów, które potencjalnie zwiększają zakres regulacji w stosunku do tych z przetwornikiem MM. Mnogość dostępnych modeli różniących się impedancją, poziomem wyjściowym czy szlifem igły sprawia, że są one postrzegane jako lepiej konfigurowalne i dające więcej możliwości ich adaptacji do gramofonu. Generalnie jest to zgodne z prawdą, lecz trzeba mieć na uwadze rzecz, o której już wspomniałem w poprzednim tekście, czyli sprawę ceny wkładek MM oraz MC. Jak wiadomo dla tych pierwszych pułap kończy się na poziomie około 4000 zł (mam na myśli wkładki produkowane seryjnie) zaś w przypadku wkładek MC często osiąga poziom kilkunastu a nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Już chociażby z tego względu trudno porównywać oba rozwiązania, które dodatkowo dzieli duża różnica technologiczna wynikającą z faktu, że większość konstrukcji MM powstała co najmniej kilkanaście lat temu i współcześnie nie są już tak atrakcyjne. Wobec tego czy w ogóle takie porównanie może mieć sens? Oczywiście, że ma bowiem tak naprawdę najważniejszym czynnikiem decydującym o inwestycji w wybrany model jest jego cena. A na tym polu mamy dosyć duży wybór wkładek wyposażonych zarówno w przetworniki MM jak i MC. Porównując oba typy wkładek znajdujących się na podobnym pułapie cenowym okazuje się, że te wyposażone w przetworniki MM wcale nie ustępują swoim konkurentom. Wynika to z faktu, iż większość wkładek MC, których cena nie przekracza maksymalnego poziomu osiąganego przez wkładki MM jest wykonywana w podobny sposób jak ich konkurenci, czyli na zautomatyzowanych liniach produkcyjnych. To oczywiście nic złego, wręcz przeciwnie, dzięki temu uzyskujemy wysoką powtarzalność poszczególnych egzemplarzy przy zachowaniu umiarkowanych kosztów produkcji. W tym kontekście wkładki MM wcale nie tracą na swych walorach i bez problemu mogą stawać w szranki że swoimi bardziej nobilitowanymi braćmi. W obydwu przypadkach uzyskane brzmienie będzie się różniło charakterem generowanego sygnału bez wskazania na faworyta w kategorii jakości. Obiektywnie rzecz ujmując, jeżeli do porównania wykorzystamy identyczny tor sygnału złożony z gramofonu i przedwzmacniacza gramofonowego, oba przetworniki zaoferują podobny poziom jakościowy. Natomiast o wyborze konkretnego modelu zadecydują indywidualne preferencje nabywcy. Skąd więc bierze się popularne twierdzenie, że nie warto inwestować w topowe modele wkładek wyposażonych w przetworniki z ruchomym magnesem? Że lepiej wybrać w podobnej cenie modele zaopatrzone w przetwornik MC? Przekonanie to jest związane z koniecznością łączenia wkładek MC z dedykowanymi do nich przedwzmacniaczami, które są z zasady lepsze jakościowo niż te przeznaczone do współpracy z wkładkami MM. I właśnie w tym tkwi na ogół mylne przekonanie o bezwzględnej wyższości konstrukcji MC, nawet w kontekście podobnego pułapu cenowego.
Posiadając ograniczony budżet na wymianę wkładki mamy trzy możliwości: pozostać przy przetworniku MM wybierając taki z wyższej półki, wymienić na wkładkę MC z wysokim poziomem wyjściowym, lub zainwestować w niskopoziomową wkładkę MC, do której konieczne będzie zakupienie dedykowanego przedwzmacniacza. Każde rozwiązanie posiada swoje wady i zalety, o których napiszę w trzeciej części tego cyklu.