Legendarny muzyk Carlos Santana na swoje 70. urodziny zafundował sobie rewelacyjny prezent w postaci płyty „Power Of Peace”. Nagrał ją wspólnie z mityczną grupą soul - The Isley Brothers. Na albumie pojawia się tez perkusistka Cindy Blackman – Santana, znana chociażby ze składu grupy Lenny Kravitza, autorka jedynej nowej piosenki w zestawie „I Remember”. Poza tym album zawiera covery standardów muzyki funky/soul/blues: The Chambers Brothers („Are You Ready People”, „Love, Peace, Happiness”), Swamp Dogg („Total Destruction To Your Mind”), Stevie Wonder („Higher Ground”), Billie Holiday („God Bless The Child”), Eddie Kendricks („Body Talk”), Curtis Mayfield („Gypsy Woman”), Muddy Waters/Willie Dixon („I Just Want To Make Love To You”), Dionne Warwick/Jackie DeShannon („What The World Needs Now Is Love Sweet Love”), Marvin Gaye („Mercy Mercy Me - The Ecology”), Leon Thomas („Let The Rain Fall On Me”), a także Sy Miller and Jill Jackson („Let There Be Peace On Earth”). Za produkcję i aranżacje albumu „Power of Peace” odpowiada Santana, który zagrał także na perkusji i gitarze, natomiast główny wokal należy do Ronalda Isley’a.
Zaczyna się od trzęsienia ziemi: niezwykle żywiołowego „Are You Ready”. Numer mógłby znaleźć się na płycie „Santana 1” lub „Santana 3”. Niesamowita dynamika, pomysłowa rytmika, zawzięty, ekspresyjny wokal i niesamowite ogniste sola gitary. Swobodna forma przywołuje nawet klimat płyty „Welcome” i wczesnych dokonań formacji Osibisa. Rewelacyjne otwarcie albumu, który w dalczej części ma także sporo do zaoferowania. „Total Destruction To Your Mind” jest bardziej „zwyczajny” – rock’n’rollowo-soulowa piosenka, ale i ona została okraszona fajnymi solówkami Santany, którego wokalnie wspiera Ronald Isley, będący w świetnej formie. Hit Steviego Wondera „Higher Ground” został potraktowany bardzo rockowo. Mocne, proste partie perkusji, ciężka gitara, ta wersja jest nawet lepsza od przeróbki Red Hot Chili Peppers! Warstwa wokalna została unowocześniona przez rapową wstawkę, która nadaje piosence bardziej współczesnego charakteru. „God Bless The Child” Billie Holiday to świętość, standard nad standardami. Santana i spółka potraktowali go lekko, delikatnie, można powiedzieć zgoła popowo w stylu lat 80. XX wieku. I to zażarło; taka bardziej bezpretensjonalna interpretacja znakomicie przegryza się z innymi, mocnymi utworami z tego albumu. „I Remember” to jedyna premierowa piosenka, zachwyca znakomitymi partiami wokalnymi za które odpowiada autorka – Cindy Blackman – Santana. W klimat soulu lat 70. przenosi nas „Body Talk”, bliski dokonaniom Marvina Gaye’a. „Gypsy Woman” idealnie odnalazłby się na płycie Santany, koncertowym „Lotus”. Otwarta forma, natchniona gitara, piękny, nostalgiczny wokal. Bluesowa forma objawia się w postaci ciężkiego „I Just Want To Make Love To You”. Oparty na fortepianie „What The World Needs Now is Love Sweet Love” przynosi ukojenie po kilku mocniejszych piosenkach. Ten klimat podtrzymuje „Mercy Mercy Me (The Ecology), najwspanialszy utwór z płyty „What’s Goin On” Marvina Gay’a. Ronald Isley nie jest aż tak dobrym wokalistą jak tragicznie zmarły geniusz muzyki soul, ale i tak piosenka potrafi wycisnąć łzy. Klasycznie jazzowy klimat wprowadza „Let The Rain Fall On Me” z popisowymi partiami fortepianu. Gospelowo, odrobinie patetycznie i niebiańsko brzmi zamykający album „Let There Be Peace on Earth”.
Współpraca Isley Brothers z Santaną przyniosła owoc w postaci niezwykle udanego albumu. Znalazły się na nim prawie wszystkie wątki muzyczne które towarzyszyły Carlosowi w jego karierze: blues, funk, soul, gospel, jazz. Mniej tutaj typowo latynoskich, ognistych rytmów i melodii, ale pamiętajmy; płyta jest sygnowana przez Isley Brothers i Sanatana. Świeżo brzmiąca, ale nie umizgująca się do nowych trendów muzyka, pokazująca, że standardy muzyki rozrywkowej są nieśmiertelne.

 

 

 

Płyty CD/LP kupisz na voiceshop.pl