W pierwszej części tekstu poświęconego rozwiązaniu zagadki ułożenia kolejności utworów na płytach winylowych wyjaśniłem podstawy zjawisk fizycznych związanych z prędkością odczytu zawartości rowka przez igłę. Wiemy z niej, że w  miarę przesuwania się igły w kierunku środka płyty jej prędkość względna w stosunku do prędkości obrotowej talerza spada. Jest to spowodowane wielkością znaną w fizyce pod nazwą prędkości kątowej. Aby jeszcze lepiej uzmysłowić Państwu jak wygląda ta zmiana posłużę się prostym obliczeniem wykorzystując do tego parametry techniczne płyty gramofonowej. Przyjmijmy, że zewnętrzny rowek jest okręgiem o średnicy 146.5 milimetrów, natomiast wewnętrzny 57.5 (obie wartości zgodne z normą IEC/DIN). Po obliczeniu obwodów obydwu okręgów otrzymujemy w wyniku odpowiednio 920,49 mm i 361,28 mm. Zagłębiając się dalej w te obliczenia ustalmy z jaką prędkością porusza się nasza igła w dwóch opisywanych punktach. Pomnóżmy obliczone obwody razy prędkość obrotową płyty. Wynik nie pozostawia wątpliwości co do różnic w prędkości z jaką igła porusza się w rowku w zależności od miejsca w którym się znajduje. Na początku płyty ta prędkość wynosi 51 cm/s by na końcu płyty zwolnić ponad dwukrotnie do wartości niecałych 21 cm/s !

Od razu nasuwa się pytanie, czy taka zmiana prędkości może mieć wpływ na jakość odtwarzania, bowiem jak pamiętamy zasada jest prosta - im szybciej tym lepiej. Odpowiedź jest niestety zgodna z oczekiwaniami: tak, ma znaczenie, ale na szczęście nie jest aż tak wielka by stwarzać wyraźne problemy przy normalnym odsłuchu. Jednak warto mieć świadomość, że ta zmiana prędkości ma wpływ na jakość odtwarzania. Uwydatnia się ona szczególnie w zakresie wysokich częstotliwości, które tracą na rozdzielczości i wybrzmieniu. Nie bez znaczenia jest też zmniejszający się w miarę zbliżania do środka płyty promień rowka, który staje się coraz ciaśniejszy i z tego powodu traci się dodatkową powierzchnię na zapis najwyższych rejestrów. Mniejszy promień rowka sprawia też wzrost poziomu zniekształceń spowodowanych coraz ciaśniejszym łukiem po którym porusza się igła. Te czynniki sprawiają, że nie można idealnie liniowo zapisać sygnału na całej długości rowka - na początku płyty zawsze będzie miał większą rozdzielczość i mniejszą ilość zniekształceń niż na końcu. Właśnie z tego powodu (poza wspomnianymi w pierwszej części względami artystycznymi i czysto komercyjnymi) najważniejsze utwory, a dokładnie te które mają zabrzmieć najlepiej umieszcza się z reguły na początku każdej ze stron płyty gramofonowej.

Oczywiście na taki zabieg mogą sobie pozwolić jedynie artyści tworzący albumy składające się z kilkuminutowych utworów, bowiem dla przykładu, w przypadku muzyki klasycznej, elektronicznej, czy rocka progresywnego (przepraszam za pominięcie całej masy pozostałych, równie ważnych gatunków muzycznych) nie da się podzielić muzyki w sposób odpowiadający opisanej zasadzie.