W większości wypadków wymiana całej wkładki wiąże się z koniecznością ponownej kalibracji gramofonu, co często stanowi problem dla mniej doświadczonych użytkowników. Ta sytuacja dotyczy urządzeń wyposażonych we wkładki gramofonowe posiadające standard mocowania nazywany 1/2 cala, którego nazwa wywodzi się od rozstawu otworów mocujących je do ramienia. Ten standard opisałem w pierwszej części tekstu http://fanalog.pl/article/standard-mocowania-wkladki-1-2-cala.html Obecnie jest on praktycznie jedynym standardem wykorzystywanym przy produkcji nowych wkładek i ramion. Skoro obecnie tak wygląda sytuacja na rynku, to w jakim celu wspominam o innym rozwiązaniu i o czym w ogóle mowa ? Osobiście uważam, że warto o nim wspomnieć chociażby ze względu na ilość urządzeń będących wciąż w posiadaniu użytkowników, ich dostępność na rynku wtórnym, oraz z czysto kronikarskiego obowiązku. Tytułowy skrót T4P ("P" mount) oznacza standard mocowania wkładki gramofonowej opracowany na przełomie lat 70 i 80 w firmie Matsushita. Powstał on właśnie z potrzeby ułatwienia montażu i wymiany wkładek w gramofonach. Zakładał pełną standaryzację wymiarów oraz parametrów elektrycznych dzięki czemu praktycznie każda wkładka, niezależnie od producenta mogła być zainstalowania w prosty sposób, bez potrzeby ponownej kalibracji gramofonu. Brzmi bardzo obiecująco, jednak praktycznie oznaczało konieczność znormalizowania parametrów ramion w których można było stosować wspomniane rozwiązanie. A to nie zostało pozytywnie odebranie w środowisku i sprawiło, że wkładki z tym mocowaniem znalazły zastosowanie praktycznie tylko w tanich konstrukcjach, rzadko goszcząc w gramofonach z wyższej półki. Wkładki w standardzie T4P ważyły 6 gramów, ich siła nacisku mieściła się w zakresie od 1 do 1.5 gramów oraz podatność w okolicach 20µm/mN. Ramię przystosowane do współpracy z wkładką T4P nie posiadało główki (headshell). Zamiast niej na końcu wyposażono je w gniazdo w które wtyka się wkładkę i przykręca ją do niego za pomocą pojedynczej śruby umieszczonej z boku korpusu.

Technics SL-M3


To rozwiązanie znacznie upraszczało procedurę wymiany wkładki, która w tym przypadku ograniczała się jedynie do odkręcenia jednej śrubki, wyjęcia zużytej wkładki, wsunięcia nowej i dokręcenia śrubki. I to wszystko! Standardowe parametry mechaniczne wkładek z mocowaniem T4P sprawiały, że nie było potrzeby wykonywania żadnych dodatkowych regulacji.
Na papierze wszystko wyglądało bardzo dobrze, niestety w praktyce okazało się, że standaryzacja mocno ograniczyła możliwości rozwoju konstrukcji. Narzucone parametry mechaniczne zostały zawężone do zakresu, który nie pozwalał konstruktorom na swobodne korzystanie z różnych konfiguracji nie mieszczących się w wymaganych granicach. Jak wiadomo do poprawnego śledzenia rowka niezbędne jest właściwe dopasowanie wkładki z ramieniem. Standard T4P ograniczył te możliwości nie tylko ze względu na konstrukcję samej wkładki, ale przede wszystkim z powodu wymagań stawianych ramionom, które poprawnie współpracowały wyłącznie w wąskim zakresie parametrów przewidzianych dla tego typu mocowania. Z tego powodu kariera tego rozwiązania ograniczyła się praktycznie wyłącznie do budżetowych konstrukcji. Znalazło się oczywiście kilka konstrukcji, które zaliczano do bardzo udanych rozwiązań, ale zasadniczo mocowanie T4P nie jest zaliczane do konstrukcji high-end.