Co jeszcze można napisać o takiej legencie, która stała się mitem? Wokalista zyskał nieśmiertelność nagrywając z Led Zeppelin, po rozpadzie grupy zbudował własną, wspaniałą karierę. Solowe dokonania Planta z biegiem lat coraz bardziej oddalały się od stylu słynnej grupy. Muzyk znudzony hard rockiem podążał w kierunku bardziej uniwersalnej muzyki zakorzenionej w folku, szczególnie o afrykańskim odcieniu. Będący od lat w znakomitej formie Robert Plant, pracował nad nowymi piosenkami ze swoim stałym zespołem The Sensational Space Shifters. W jego składzie znajdują się: John Baggott (klawisze, perkusjonalnia, bendir), Justin Adams (gitara, oud, perkusjonalia), Dave Smith (bendir, tamburyn, djembe, perkusja) oraz Liam "Skin" Tyson (dobro, gitara, pedal steel guitar, 12-strunowa gitara). Do współpracy przy następcy znakomitego dzieła "Lullaby and...The Ceaseless Roar" z 2014 roku Plant, pełniący także obowiązki producenta, zaprosił również kilkoro gości. Tym najbardziej znanym jest Chrissie Hynde z Pretenders (w "Bluebirds Over The Mountain" napisanej przez Ersela Hickeya). Oprócz liderki The Pritenders na albumie słychać dźwięki wiolonczeli, na której gra Albańczyk Redi Hasa, a także skrzypce i altówkę obsługiwane przez Setha Lakemana. Rejestracja materiału odbyła się w położonym na granicy Anglii i Walii studiu Top Cat. Dodatkowych nagrań dokonano w należących do Petera Gabriela Real World Studios oraz Rockfield Studios. Artysta na albumie "Carry Fire" dokonał połączenia muzycznej tradycji z nowoczesnością. "Zrobiłem to celowo. Szanuję i cenię moje przeszłe dokonania, ale za każdym razem czuję potrzebę, aby pójść w nowym kierunku. Muszę miksować stare z nowym – mówi Plant o nowym albumie.

Nie ma co owijać w bawełnę - "Carry Fire" to znakomita płyta. Skrząca się od fantastycznych melodii, pomysłowych aranżacji, urozmaiconych harmonii. Zestaw wypełniają piosenki rockowe ale przenicowane wrażliwością muzyków, którzy potrafią połaczyć je z folkowym duchem. Piosenka "May Day" brzmi jak numer z okolic Nowego Orleanu, "Dance With You" to psychodelia pomieszana z country, "Caravaning Up The World Again..." przynosi niesamowity, afrykański klimat, "Carry Fire" oparty został na brzmieniach z Bliskiego Wschodu. Na albumie nie zabrakło odrobiny eksperymentów o czym może świadczyć zamykające set kompozycje "Bluebirds Over The Mountain" i "Heavent Sent". Jak odnajduje się w tych dźwiękach sam Robert Plant? ZNAKOMICIE! Kompletnie nie przypomina typowej, wypalonej gwiazdy rocka, odcinającej kupony od swojej dawnej chwały. Wokalista dysponuje nadal muzycznym instynktem; świetnie dobiera sobie współpracowników, repertuar i brzmienia. Dzięki temu możemy zachwycać się tak świeżymi i porywającymi albumami jak "Carry Fire".

Płytę 2LP kupisz na voiceshop.pl