Ogromny jęzor wydobywający się  z wściekle czerwonych ust stał się na lata symbolem, znakiem firmowym legendarnego zespołu The Rolling Stones. Stworzony przez Johna Pasche’a, zdobił kolejne płyty zespołu, poczynając od wydanego w 1971 roku „Sticky Fingers”. Przewrotny projekt mający na celu wkurzenie tzw. „grzecznych, sztywnych ludzi” pokazywał witalność, nieokrzesanie, zmysłowość, poczucie humoru i bezczelność muzyki Stonesów. Przy okazji „jęzor” stał się jednym z najważniejszych znaków rozpoznawczych w całej historii muzyki rockowej. Tysiące zbuntowanych, młodych ludzi umieszczało logo na swoich ubraniach, zdobiło nim mieszkania, wysyłając jasny przekaz: jesteśmy wyluzowani, jesteśmy fajni, jesteśmy trochę niebezpieczni. Zespół po kilkudziesięciu latach zmagań z rockową sceną przeszedł ewolucję, przemieszczając się powoli z pozycji buntownika w kierunku poczciwego weterana. Rolling Stones to jednak ciągle symbol tzw. „zachodniego” stylu życia, gdzie właśnie wolna jednostka, a nie sterowana odgórnie masa jest w centrum uwagi. Przecież to oni 25.03.16 zagrali koncert na komunistycznej Kubie, wysyłając ewidentnie sygnał – „nadszedł czas zmian w tym zatęchłym relikcie minionych czasów”. 

Wybierając muzyczny symbol na limitowany adapter Pro-Ject Primary RS nie mieliśmy wątpliwości, że musi być nim logo The Rolling Stones. Po pierwsze, grupa gwarantuje najwyższą muzyczną jakość, po drugie najlepsze momenty ich kariery przypadły na szczyt popularności płyt analogowych, po trzecie produkty firmy Pro-Ject gwarantują emocje nie mniejsze niż muzyka The Rolling Stones. Można się o tym przekonać słuchając dwóch klasycznych płyt grupy: „Sticky Fingers” i singla „(I Can’t Get No) Satisfaction”, które dodajemy do każdego zakupionego egzemplarza Primary RS. Pierwsza z nich to prawdopodobnie ich najlepsze dokonanie, kapitalnie podsumowujące lata 60., zarazem wprowadzające zespół w nową dekadę. To na tej płycie znajdują się nieśmiertelne: „Brown Sugar”, „Wild Horses”, „Sister Morphine”. Keith Richards znalazł godne dopełnienie dla swoich „kanciastych” riffów w postaci kapitalnych partii młodego gitarzysty – Micka Taylora. Blues, rock’n’roll, podane zostały na tej płycie w formie pierwotnej: surowej i dzikiej, a całości dopełnia ikoniczna okładka z wszytym rozporkiem, zaprojektowana przez Andy Warhola. Mick Jagger napisał teksty, w których dokonuje wiwisekcji swojego życia oraz żegna hippisowskie ideały. Album to po prostu rockowy kanon.

Druga płyta „Some Girls” z 1978 roku to Rolling Stones próbujący odnaleźć się w czasach punka i disco. Mamy więc bujające „Miss You” i „Just My Imagination” (które spokojnie mogą konkurować z najlepszymi piosenkami tanecznymi tamtych czasów), obok wściekle „punkowych” „Lies” i „Respecteble”. Całość dopełniają elementy muzyki soul, gospel i country – „Far Away Eyes”, „Beast Of Burden”. Stonsi kolejny raz przystosowali się do nowych czasów nie zdradzając przy tym fundamentu swojej muzyki: bluesa, rock’n’rolla.  Zabawną okładkę po raz kolejny zaprojektował mistrz pop-artu Andy Warhol.

Płyty „Sticky Fingers” i „Some Girls” to muzyczne i wydawnicze arcydzieła. Polecamy słuchać głośno, najlepiej na Pro-Ject Primary RS! 

Zestaw jest do kupienia na voiceshop.pl