Spotykam się z pytaniami dotyczącymi funkcji jaką spełnia pokrywa na gramofon. Czy jeśli gramofon został w nią wyposażony to powinno się odtwarzać płyty z pokrywą uniesioną, czy może lepiej jest ją opuścić ? Jaki wpływ na jakość odtwarzania może mieć zainstalowana w gramofonie pokrywa ?

Odpowiedź na to pytanie nie jest wcale tak prosta jaby się mogło wydawać.  Funkcja zabezpieczjąca powierzchnię gramofonu przed dostępem kurzu jest oczywista i jednoznacznie wskazuje na cel w jakim producenci gramofonów wyposażają swoje urządzenia w ten element. Jak wszyscy wiemy jednym z największych problemów z jakimi borykają się użytkownicy gramofonów jest kurz, który skutecznie potrafi zepsuć odsłuch ulubionego krążka. Jest wiele sposobów na walkę z nim, z których część poświęcona zakłóceniom elektrostatycznym została opisana w tym tekście: http://fanalog.pl/article/elektrostatyka-jak-sobie-z-nia-poradzic-.html. Oczywistą sprawą jest to, iż zasłonięcie powierzchni gramofonu pokrywą jest bardzo skutecznym środkiem w walce z kurzem i w tej kwestii nie ma za bardzo z czym polemizować. Właśnie dlatego, niezależnie od klasy posiadanego gramofonu i stopnia zapylenia otoczenia w jakim zainstalowano gramofon zalecam stosowanie pokrywy. Na rynku jest klika firm oferujących wykonanie pokrywy pod konkretny gramofon, można również we własnym zakresie skontaktować się z dowolną firmą wykonującą szyldy reklamowe i zapytać o możliwość wykonania takiego zlecenia.  Osobiście polecam zlecenie wykonania firmie mającej już doświadczenie w tej materii, bowiem nawet tak wydawało by się proste zadanie jak wykonanie skrzynki z "pleksy" może nastręczyć wielu problemów, szczególnie na etapie wykończenia.

Tyle o podstawowej roli jaką pełni pokrywa. Pora zająć się tematem jej wpływu na dźwięk z płyty. Okazuje się, że odtwarzając muzykę z pokrywą opuszczoną lub podniesioną występują słyszalne różnice w brzmieniu. Dlaczego tak się dzieje? Jednym z powodów takiego stanu jest wpływ sprzężenia akustycznego o którym pisałem w tym miejscu: http://fanalog.pl/article/sprzezenie-akustyczne-w-gramofonie-czesc-1.html. Jednym z elementów, które mogą je ograniczyć jest właśnie pokrywa zakładana na gramofon w trakcie głośnego odtwarzania muzyki. W tej sytuacji ciśnienie akustyczne wytworzone w pomieszczeniu odsłuchowym jest na tyle wysokie, że zakłóca pracę wkładki. Opuszczenie pokrywy w dużym stopniu zmniejsza owe zakłócenia. Podobnie ma się sprawa w sytuacji gdy gramofon jest umieszczony w bezpośrednim sąsiedztwie kolumn głośnikowych. Wówczas nawet nie trzeba grać z bardzo wysokim poziomem wzmocnienia aby wywołać wspomniane zakłócenia wynikające ze sprzężenia akustycznego. Zwróćmy uwagę, że wspomniany efekt wynikający z powstania sprzężenia pomiędzy źródłem sygnału a głośnikiem wcale nie musi być sygnalizowany powstaniem słyszalnego dźwięku o stałej częstotliwości. Zasadniczo taka sytuacja w przypadku odtwarzania muzyki z gramofonu w warunkach domowych zdarza się niezwykle rzadko. Najczęściej powstające zniekształcenia nie są jednoznacznie kojarzone z tym zjawiskiem ale mają duży wpływ na jakość dźwięku. Przeprowadzone w latach 70 ubiegłego wieku badania wykazały, że mogą wystąpić już przy ciśnieniu akustycznym około 80dB, co odpowiada poziomowi głośnej rozmowy. Naturą tego zjawiska zajmuję się w podlinkowanym powyżej artykule i tam odsyłam osoby zainteresowane dokładniejszym jego zrozumieniem, w tym miejscu zwracam jedynie uwagę na jego występowanie jako czynnik mający wpływ na brzmienie gramofonu. Jak wspomniałem, opuszczona pokrywa redukuje te zakłócenia szczególnie w sytuacji głośnego odtwarzania, lub w przypadku lokalizacji gramofonu blisko głośników.  Niestety jest też druga strona medalu, bowiem pod pokrywą wytwarza się różnica ciśnień generująca własne impulsy, które mogą mieć wpływ na jakość odtwarzania. Mówiąc prościej, pokrywa zachowuje się jak pudło rezonansowe wytwarzające własną częstotliwość, która może zakłócić pracę wkładki. Dzieje się tak właśnie w przypadku głośnego odtwarzania muzyki - im większe ciśnienie akustyczne na zewnątrz, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia rezonansów obudowy. Patowa sytuacja. Z jednej strony pokrywa ogranicza zakłócenia z zewnątrz, z drugiej sama może być ich źródłem. Tak się dzieje w przypadku głośnego słuchania muzyki. Wydawać by się mogło, że słuchając cicho pokrywa pozostanie akustycznie neutralna, lecz praktyka wskazuje, że jest inaczej. Część użytkowników zna termin częstotliwości rezonansowej układu wkładka- ramię, który opisałem w tym miejscu: http://fanalog.pl/article/sprzezenie-akustyczne-w-gramofonie-czesc-1.html. Otóż w określonych warunkach taki układ potrafi wygenerować częstotliwość, która ze względu na ograniczoną powierzchnię pod opuszczoną pokrywą, nie zostanie naturalnie wygaszona i powróci jako zniekształcenia harmoniczne do układu odczytującego. Objawia się to zmniejszeniem objętości i ilości niskich częstotliwości, oraz rozjaśnieniem góry pasma. Uniesienie jej z reguły eliminuje te zakłócenia.

W podsumowaniu tego tekstu pragnę zwrócić Państwa uwagę na fakt, że opisuję zjawiska występujące w mikroskali i w ten sposób je interpretować. Wnioski jakie się nasuwają można zestawić w następujący sposób: pokrywa jest elementem, który ma pozytywny wpływ na zachowanie czystości urządzenia. To niewątpliwa zaleta jej stosowania. Okazuje się, że jej obecność ma też wpływ na brzmienie gramofonu i to w sposób bardzo niejednoznaczny. Mam nadzieję, że powyższy tekst wyjaśnił istotę zjawisk leżących u podstaw, natomiast jej przydatność w trakcie odtwarzania muzyki pozostawiam indywidualnej ocenie użytkowników.