Overhang to w uproszczeniu parametr określający w jakiej odległości od osi talerza powinna znajdować się igła. A pisząc bardziej obrazowo i potocznie - ile powinna "wystawać" za środkiem talerza. Ten tekst nie będzie jednak poświęcony sprawom technicznym bowiem tym razem skupię się na kwestii nazewnictwa, a dokładnie spolszczenia tego terminu.

W słowniku angielsko-polskim znajdziemy kilka tłumaczeń tego słowa spośród których najbliższe naturze omawianego parametru są nawis i wysięg. Niestety żaden z nich nie oddaje natury zjawiska i może powodować błędne skojarzenia, bowiem nawis kojarzy się raczej z czymś zwisającym - sugeruje że omawiany parametr dotyczy osi pionowej, co nie jest zgodne z prawdą. Natomiast wysięg choć kojarzy się już z właściwą temu parametrowi osią poziomą, traktuje go zbyt ogólnie, bowiem w omawianym przypadku chodzi dokładnie o to, ile igła zamocowana na ramieniu wystaje poza oś talerza. Tylko tyle i aż tyle. Skoro brakuje odpowiedniego słowa można pokusić się o jego stworzenie. Ponad dziesięć lat temu na pewnym popularnym w Polsce forum brałem udział w dyskusji w trakcie której dosyć spontanicznie postało kilka propozycji tłumaczenia. Obok słownikowego wysięgu pojawiły się również takie dziwolągi jak przewis czy przesięg. Jak nietrudno się domyślić powstały one na zasadzie dosłownego przetłumaczenia angielskiego over-hang. I podobnie jak w przypadku nawisu słowo przewis niedokładnie sugerowało w jakiej osi zawiera się omawiany parametr. Bliższy jego prawdziwej naturze zdawał się być przesięg i to właśnie tego terminu pozwalam sobie używać opisując overhang.

Tym tekstem chcę uświadomić jak złożonym zagadnieniem jest tematyka związana z gramofonem i jego działaniem. W polskiej literaturze wiele kwestii pozostaje bez dokładnego opisu i jak wskazałem, nawet niektóre terminy nie posiadają swoich polskich odpowiedników.