Max Richter to stosunkowo młody (51), urodzony w Niemczech kompozytor, który od dziecka mieszkał i pobierał nauki w Wielkiej Brytanii. Swoją edukację muzyczną podjął na Uniwersytecie Edynburskim Królewskiej Akademii Muzycznej w Londynie w klasie kompozycji i fortepianu. Kształcił się także we Florencji u samego Luciano Berio, włoskiego kompozytora - m.in. transkryptora dzieł H. Purcella, a także eksperymentatora w zakresie muzyki elektronicznej. Efektem studiów Richtera u Berio jest dokonana przez niego transkrypcja A. Vivialdiego „Cztery Pory roku”. Richter także komponował muzykę do filmów i seriali, np. "Tabu" (2017). W jego twórczości możemy zaobserwować wpływy kompozytorów współczesnej muzyki symfonicznej i elektronicznej jak np. Philip Glass i Brain Eno. W swoich kompozycjach Richter łączy muzykę klasyczną z szeroko pojętą muzyką elektroniczną - swój styl sam określa jako neoklasycyzm.

"Infra" to album który pierwotnie ukazał się w 2010 r. w wydawnictwie Fat Cat Records. Ponowne wydanie pojawiło się w prestiżowym dla muzyki klasycznej, niemieckim labelu Deutsche Grammophon. Krytycy specjalizujący się w muzyce współczesnej przyznali albumowi pozytywne recenzje, według nich to najlepsze jak dotąd dzieło Richtera. "Infra" jest ciekawą kompozycją, trochę przypominającą utwory włoskiego kompozytora muzyki poważnej i filmowej Ludovica Einaudi. Słuchając płyty możemy się odprężyć, czasami przenieść w tajemniczą stratosferę. Richter odzwierciedla w "Infrze"  emocje z którymi borykamy się przez życie, obudowując je minimalistyczną, repetycyjną muzyką. Jednym słowem omawiany album jest idealny dla słuchaczy lubiących muzykę elektroniczną, filmową i klasyczną. "Infra" może też być zachętą dla "klasycznych ortodoksów", którzy współczesną muzykę traktowali „po macoszemu”, by zainteresowali się nowszymi dźwiękami - naprawdę warto!

 

 

 

Płyty CD/LP kupisz na voiceshop.pl