Ostatnim krzykiem mody wśród producentów stają się maty wykonywane z włókna węglowego. To tworzywo ma olbrzymi potencjał w zakresie tłumienia drgań i rezonansów oraz nie jest podatne na wpływ ładunków elektrostatycznych, czyli teoretycznie bardzo dobrze spełnia założenia materiału na matę gramofonową. Jednak wspomniana cecha związana z tłumieniem drgań i rezonansów w strukturze włókna węglowego objawia się dopiero wówczas gdy pracuje ono w warunkach obciążeń dynamicznych. W przypadku maty na talerz wykonanej z włókna węglowego obciążenia są znikome w związku z czym również tłumienie drgań nie jest aż tak efektywne. Oczywiście w dalszym ciągu włókno węglowe z racji swej struktury dobrze się sprawdza jako medium tłumiące drgania. Większości z nas elementy wykonane z karbonu kojarzą się z gładką i błyszczącą powierzchnią. Odpowiada za to lakier bezbarwny którym pokrywa się powierzchnię włókna aby zabezpieczyć ją przed uszkodzeniami mechanicznymi. Ta gładka posiadająca niski współczynnik tarcia powierzchnia może powodować, podobnie jak w przypadku maty wykonanej z filcu, poślizg na talerzu. Wspominałem o tym zjawisku w drugiej części cyklu: http://fanalog.pl/article/mata-gramofonowa-czesc-2.htmlWłókno weglowe słynie ze swojej sztywności, i ta cecha wspaniale sprawdza się przy konstrukcji ramion. Jednak w przypadku zastosowań jako mata na talerz ta własność nie odgrywa już tak znaczącej funkcji w trakcie odtwarzania płyty gramofonowej.
     Producenci oferują też maty wykonane w postaci kilku warstw złożonych z różnych materiałów.Teoretycznie  takie maty w postaci "kanapki" łączą w sobie zalety poszczególnych materiałów z których zostały wykonane. Z założenia dobrze tłumią drgania I rezonanse, nie powodują poślizgu w trakcie odtwarzania płyty, oraz nie są podatne na przyjmowanie ładunków elektrostatycznych. Wydawać by się mogło, że kompozycja złożona z dwóch lub czasem nawet trzech materiałów będzie najlepszym rozwązaniem spośród wszystkich wymianionych przeze mnie mat, jednak praktyka wskazuje na coś innego. Okazuje się, że kompozycja złożona z kilku warstw, w których grubość pojedynczej często nie przekracza milimetra nie wykorzystuje potencjalnych zalet używanych materiałów - są one zbyt cienkie aby zadziałać  w odpowiedni sposób. Często spoiwo używane do łączenia poszczególnych warstw powoduje dodatkowe ograniczenia w skuteczności działania tego typu mat. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że tego typu "kanapki" są zwyczajnie droższe w zakupie w stosunku do swoich odpowiedników wykonanych z jednorodnego materiału. Oczywiście ostateczną decyzję należy podjąć po testach konkretnej maty, jednak przy wyborze maty kompozytowej warto mieć na uwadze przedstawione powyżej uwagi.

Teoretyczne rozważania, który z materiałów jest najlepszy do stosowania jako mata gramofonowa należy traktować wyłącznie jako podstawę ułatwiającą analizę zachowania konkretnego modelu w praktyce. A tym tematem zajmę się w kolejnej części materiału.