Szwedzki kontrabasista Lars Danielsson jest bardzo dobrze znany polskim słuchaczom z dwóch powodów: przez wiele lat nagrywał z Leszkiem Możdżerem i jest jedną z największych gwiazd jazzowej wytwórni ACT. Ta niemiecka oficyna założona w 1992 roku konkuruje ze starszą o 23 lata, wytwórnią ECM, stworzoną przez Manfreda Eichera. Obydwie mają w swoim katalogu współczesny, przede wszystkim europejski jazz. Mimo stylistycznych podobieństw ACT i ECM to Yang i Yin muzycznego biznesu. Młodsza wytwórnia stawia na pozytywne, jasne, mniej awangardowe klimaty, ECM to raczej „piękny mrok”. Różnice są widoczne nawet w stylistyce okładek płyt. Jasne kolory, przyjazne barwy dominują w obwolutach ACT, monochromatyczne, mroczne, rozmazane malowidła i zdjęcia zdobią albumy z ECM. Płyta Larsa jak przystało na płyty z ACT przynosi piękny, pogodny, nowoczesny jazz. Nieprawdopodobne jak daleko dokonania europejskich jazzmanów odeszły od amerykańskich wzorców. Jazz, world music, eksperymenty sonoryczne, muzyka ilustracyjna, elementy rocka i muzyki popularnej, muzyka klasyczna to nieodzowne składowe współczesnych produkcji jazzowych.
Basista jest kapitalnym kompozytorem – wszystkie utwory na płycie są jego autorstwa. Krótkie jak na jazz, nieco ponad czterominutowe formy, przenoszą słuchacza w subtelny, plastyczny świat dźwięków. Danielsson zabiera nas w podróż po Ukrainie – fantastyczny, grooviasty numer „Lviv”, przypominający styl E.S.T., Oriencie - „Taksim By Night” i "Gimbri Heart", Hiszpanii – „Sonata In Spain”. Muzyka etniczna miesza się na płycie z nawiązaniami do klasyki „Orationi”, „Da Salo” i smooth jazzem „Dawn Dreamer”, „Affrettando”. Taka eklektyczna mieszanka nie sprawia wrażenia przypadkowości, wszystkie elementy idealnie pasują do siebie. Na wyróżnienie zasługuje skład towarzyszący liderowi: Gregory Privat – pianino, John Parricelli – gitara, Magnus Ostrom – perkusja i zaproszeni goście na czele z Arve Henriksenem na trąbce. Ortodoksyjnym fanom muzyki improwizowanej pochodzącej z lat 50/60 XX wieku taka stylistyka moze byc obca, ale słuchaczom otwartym na nowości (nie tylko jazzowe), „Liberetto III” sprawi sporo przyjemności.

 

 

 

Płyty CD/LP kupisz na voiceshop.pl