Smutna wiadomość dla wszystkich fanów rocka. Wczoraj, 10. stycznia zmarł były gitarzysta Motorhead - Eddie "Fast" Clarke. Współtworzył  brzmienie tej legendarnej kapeli, grał na pierwszych sześciu płytach z których każda  stała się kanonem heavy-metalu. Któż nie zna "Motorhead" 1977, "Overkill" 1979, "Bomber" 1979, "On Parole" 1979, "Ace Of Spades" 1980, czy genialnego koncertu "No Sleep 'Til Hammersmith" 1981. Pożegnał się z Lemmym i Philem po płycie "Iron Fist" 1982. Później wraz z basistą U.F.O. Petem Way'em założył grupę "Fastway" z którą nagrał 9 albumów. Wydał też dwie solowe płyty. Wczoraj, jako ostatni dołączył do swych dwóch wielkich partnerów: Phila Taylora - perkusja i Lemmy'ego Kilmistera - bass/wokal z najsłynniejszego składu Motorhead.