Często podczas odsłuchu oraz obsługi płyt gramofonowych słychać charakterystyczne głośne trzaski. Są one efektem wyładowań elektrostatycznych wywołanych przez naładowanie się powierzchni płyty niezrównoważonymi ładunkami elektrycznymi. Podczas kontaktu takiego obiektu z innym, różniącym się potencjałem następuje nagłe wyrównanie ładunków czemu towarzyszy wspomniany trzask a jeśli dotkniemy takiego obiektu dodatkowo odczujemy nieprzyjemne "kopnięcie" W warunkach domowych niezwykle trudno jest całkowicie wyeliminować to zjawisko, ale istnieje kilka metod na jego ograniczenie. Podstawowa sprawa to dbanie o odpowiednią wilgotność w pobliżu gramofonu o raz kolekcji płyt. To właśnie suche powietrze jest najbardziej sprzyjającym środowiskiem do powstawania statycznych ładunków elektrycznych.

Najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie nawilżacza powietrza, ale w przypadku jego braku pomocna może się okazać wilgotna gąbka umieszczona w pobliżu gramofonu. Doraźnym ale skutecznym sposobem bywa chuchnięcie wydychanym powietrzem na płytę. Oczywiście to niezbyt elegancki i higieniczny sposób, ale działa. Istnieją też rozwiązania polegające na wykorzystaniu szczotek mocowanych na metalowych wysięgnikach i umieszczanych nad powierzchnią płyty. Po połączeniu ich z masą gramofonu skutecznie stabilizują potencjał elektryczny. Przeciwnicy tej metody twierdzą, że szczotka przyciąga zbyt wiele kurzu, który skutecznie psuje spodziewany efekt. Jeśli jednak będziemy pamiętali o systematycznym czyszczeniu włosia, oraz dobrze połączymy całość z masą elektryczną gramofonu takie rozwiązanie będzie bardzo skuteczne.