Ukazała się właśnie winylowa edycja „Carmina Burana” Carla Orffa w wykonaniu Chóru i Orkiestry Opery Berlińskiej pod dyrekcją Christiana Thielemanna. Płyta została wydana przez wytwórnię Deutsche Grammopfon. W tym miejscu powiem kilka słów o samym utworze. "Carmina Burana" to kantata sceniczna , oparta na średniowiecznym zbiorze pieśni "Carmina Burana (Codex buranus)". W 1937 Orff wybrał ze zbioru teksty do których na nowo skomponował muzykę i tak powstała znana nam "Carmina Burana"; utwór na orkiestrę, chór i głosy solowe. Dzieło Orffa to jeden z najbardziej znanych utworów muzyki klasycznej, który powstał w nazistowskich Niemczech. Prawykonanie odbyło się w Operze Frankfurckiej 8 czerwca 1937 roku w inscenizacji Oscara Wälterlina. Utwór odniósł ogromny sukces, czego efektem były zamówienia u kompozytora na kolejne utwory. Orff zachęcony sukcesem "Carmina Burana" skomponował także "Catulli Carmina" oraz "Trionfo di Afrodite", które w pewnym sensie tworzą muzyczną trylogię "Trionfi -Trittico" opiewające tryumf dobra nad złem. Początkowo kompozycja miała nieprzychylne recenzje u niemieckich krytyków jako dzieło „zdegenerowane”, jednak zachwycili się nią Naziści uznając dzieło jako hołd wczesnogermańskiej „kulturze aryjskiej”. Po wojnie utwór zyskiwał coraz większą popularność, w latach 60. XX w. wszedł do międzynarodowego kanonu muzyki poważnej.
Utwór zbudowany jest w formie kantaty. Dzieli się na trzy części; całość otwiera i zamyka chór „O Fortuna”. W pierwszej części "Veris laeta facies", mówi o budzeniu się wiosny, która rozbudza tęsknotę za miłością. W drugiej części "In taberna", wysławia przyjemności życia, a jej zakończeniem jest hymn do Bachusa. W trzeciej części "Cour d’Amours", czyli gra miłosna; jej kulminacją jest pochwała bogini miłości, Wenus. Utwór przeznaczony jest na rozbudowaną orkiestrę symfoniczną, w sekcji perkusyjnej pojawiają się m.in. dwa zestawy kotłów, czy charakterystyczne kastaniety w "Tempus est iocundum", do tego dochodzą dwa fortepiany, chór mieszany, chór chłopięcy i soliści (baryton, tenor, sopran).
Z ciekawością sięgnąłem po te nagranie, ponieważ utwór ten jest jedną z moich ulubionych kompozycji współczesnej muzyki poważnej i znam już jej wiele wykonań. Podchodzę do tego utworu też trochę z sentymentem bowiem ponad dwadzieścia lat temu jako młody chłopak byłem w filharmonii na "Carmina Burana" - dzięki temu zakochałem się w muzyce poważnej, a miłość ta trwa do dziś. Dlatego z pietyzmem zasiadłem do wysłuchania owego nagrania, które okazało się rewelacyjne. To muzyka pełna emocji i emocje wzbudzająca. Mroczna, zmysłowa, elektryzująca niczym... rock, który zresztą często wykorzystywał fragmenty dzieła Orffa. Kompozycja cieszy się też dużym wzięciem w przemyśle filmowym, np. pamiętne sceny w filmie "Excalibur". "Carmina Burana" to kultowy utwór który daleko wyszedł poza ramy muzyki klasycznej.

 

 

Płytę LP kupisz na voiceshop.pl