Najnowszy singiel Arcade Fire totalnie zaskakuje. Mieszanka stylu Davida Bowie i ABBY a nawet Limahla!?! w mega przebojowej oprawie z klasycznie wiodącą melodią, która pasowałyby do lat 80. XX wieku. Muzyka wolna jak ptak, lekka i bezczelna z artystycznym pazurem! A to co się dzieje w tym numerze od czasu 2:22 to majstersztyk… 

David Bowie gdyby żył byłby z nich dumny, to on jako jeden z pierwszych docenił kilkanaście lat temu twórczość zespołu i powiedział, że przyszłość należy do nich, dlatego przekazuje im pałeczkę w sztafecie muzycznych pokoleń. Nie zawiedli – naprawdę wymiatają. Cała płyta wydana zostanie 29 lipca 2017 roku.
WSKAZÓWKA: SŁUCHAĆ SERCEM I DAĆ SIĘ PORWAĆ, NIE KALKULOWAĆ!