Składanka – „Psychodelia: 50 Year Trip” – premiera 15.07.2016

 

Słowo psychodelia zrobiło furorę na całym świecie od chwili swojego pojawienia się w okolicach 1966 roku. Określenie rozciągnęło się na wiele obszarów kultury: sztuki wizualne, modę, malarstwo, przede wszystkim muzykę. Najczęściej psychodelię kojarzymy z grupami muzycznymi z Kalifornii, ale także Wielka Brytania nie oparła się sile dziwnych dźwięków. Grypy psychodeliczne najczęściej bazują na prostych piosenkach, ale obudowują je w zwiewne, dysonansowe, narkotyczne, mające często posmak muzyki arabskiej i hinduskiej aranżacje. Psychodelia jest pomostem pomiędzy zwykłą piosenką a rockiem progresywnym, hard rockiem, blues rockiem, folk rockiem. Czasami dokonania tego gatunku wydają się dość naiwne, zwłaszcza jeżeli chodzi o samą strukturę kompozycji, ale… zawsze intrygują niesamowitą, zwariowaną atmosferą jakby wyjętą z książki „Alicja w krainie czarów”. Muzycy psychodeliczni nie bali się eksperymentować z dziwnym jak na rock instrumentarium: organy kościelne, sitar, klawesyn, instrumenty smyczkowe i dęte. Do tego dochodziły efekty sonorystyczne: spowalnianie i przyśpieszanie dźwięku, efekt kompresji, zniekształcenia, modulacje itd. Niewątpliwie muzyka psychodeliczna przyczyniła się do rozwoju rocka, który w drugiej połowie lat 60. zmieniał się z muzyki młodzieżowej w oryginalną, samodzielną wypowiedź artystyczną.

 

Omawiany zbiór oprócz kilku oczywistych wykonawców w stylu: Love, Iron Butterfly, Vanilla Fudge, Hawkwind, zawiera mniej znanych, ale równie ciekawych artystów: Les Variations, Tomorrow, The Koobas. Twórcy zestawu zadbali o to by mocno zaskoczyć nawet dobrze zorientowanych w temacie słuchaczy. Płyta idealnie przenosi nas w narkotyczny świat, bez udziału niebezpiecznych dopalaczy. Po prostu działa magia muzyki!

 

 

Płytę 2CD kupisz na: VOICESHOP

 

Suede – „The Best Of” – premiera 15.07.2016

 

Niestety jest to już trochę zapomniana grupa, a przecież w latach 90. była wymieniana jednym tchem obok innych, wielkich grup z Wielkiej Brytanii: Oasis, Blur, Radiohead, James, Manic Street Preachers, Pulp. Suede postawił na proste, rockowe granie mocno osadzone w twórczości Davida Bowie, T. Rex, The Smiths, Stone Roses. Na szczególną uwagę zasługuje wokalista Brett Anderson i gitarzysta Bernard Butler, którzy stanowili o sile dwóch pierwszych albumów; „Suede” (1993) oraz „Dog Man Star”(1994). Potem koleje zespołu potoczyły się w nie najlepszym kierunku, ale po latach odrodził się i wydał dwa bardzo dobre albumy: „Bloodsports” (2013) oraz „Night Thoughts” (2016). Składanka zwiera aż 35 kompozycji, w tym wiele rarytasów. Dzisiaj Coldplay robi światową karierę czerpiąc pełnymi garściami z twórczości Suede. Ironia losu…

 

 

 

Płytę 2CD kupisz na:VOICESHOP

 

 

Honne – „Warm An A Cold Night” – premiera 22.07.2016

 

 

 

 

Udany pop z intrygującym wokalem Andy’ego Clutterbucka. Dokonania duetu można porównać do twórczości takich wykonawców jak: James Blake, Frank Ocean, Kwabs, Disclosure. Jest w tym trochę soulu, electro, danceu ujętych w odrobinę melancholijne dźwięki.

 

Płytę CD,LP kupisz na: VOICESHOP

 

 

 

Bogusław Zajączkowski