Muzyka elektroniczna to specjalność Anglosasów. Za tzw. „żelazną kurtyną” artystów uprawiających ten gatunek rocka było bardzo niewielu. Jednym z czynników wpływających na taki stan rzeczy był prozaiczny brak dostępu do odpowiedniego sprzętu.

Marek Święcicki to prawdziwy pionier, który jeszcze przed Czesławem Niemenem i jego płytą „Katharsis”, realizował nagrania elektroniczne. Ten ceniony kompozytor piosenek, aranżer i muzykolog w połowie lat 70. zaczął – jako jeden z pierwszych w Polsce – eksperymentować z twórczością opartą o brzmienie syntezatorów. Z pomocą perkusisty Ryszarda Szumlicza, organisty Ryszarda Siwego oraz basisty Krzysztofa Potockiego zrealizował kilkanaście nagrań na zamówienie Polskiej Kroniki Filmowej, w której syntezator zajmuje najważniejsze miejsce. To muzyka dziwna i niecodzienna – z jednej strony oparta o naturalną sekcję rytmiczną, z drugiej o szeroki wachlarz surowych brzmień prymitywnych instrumentów klawiszowych. Przypomina chwilami dokonania Johna Bakera z BBC Radiophonic Workshop i innych tuzów wczesnych, elektronicznych eksperymentów w europejskiej muzyce (Tangernie Dream, Can, Klaus Schulze, Kraftwerk). Utwory są bardzo trudne w odbiorze, ale równocześnie frapują, przyciągająca uwagę niecodziennymi rozwiązaniami sonorystycznymi.

Na płycie „Halo Wenus” znalazł się kompletny zapis sesji dla Polskiej Kroniki Filmowej oraz dwa zachowane nagrania radiowe tego zespołu – przygotowane już pod nową nazwą: Arp Life. W książeczce znalazł się przedruk szkicu Mateusza Święcickiego z 1975 roku na temat tego projektu oraz współczesna notka na temat nagrań.

Płytę CD kupisz na Voiceshop.

Mikołaj Hertel – „Dźwięki dalekiego świata”

Mikołaj Hertel to człowiek stojący zazwyczaj w cieniu. Wielu słuchaczy doskonale zna jego nagrania, ponieważ towarzyszyły jako podkład muzyczny znanym programom TV w tym kultowym: „Sonda” oraz „Pieprz i Wanilia, jednak nie kojarzą ich twórcy.

Na wydanej oryginalnie w 1992 roku kasecie znalazł się wybór utworów zrealizowanych przez Mikołaja Hertla w drugiej połowie lat 80. To niezwykle spójny materiał, pokazujący kompozytora o wielkiej wyobraźni melodycznej i dalekiego od powielania zachodnich schematów. Hertel wypracował swój własny styl, w którym każdy dźwięk ma swoje z góry zaplanowane miejsce, a aranżacje kryją w sobie wiele zaskoczeń. Wśród kompozycji wybranych na „Dźwięki dalekiego świata” przez Mikołaja Hertla znalazły się m.in. „Cztery śnieżynki” (czyli sygnał „Radia Dzieciom”) oraz prezentowane często w Polskim Radiu „Żaglowce w deszczu”. Hertel proponuje „pastelową”, melodyjną, kojącą odmianę muzyki elektronicznej, która szczególnie powinna się spodobać fanom Kitaro. „Materiał znany z kasety uzupełniony został o niepublikowane wcześniej nagrania z tych samych sesji. Całość została zremasterowana z oryginalnych taśm, a w dołączonej książeczce znalazły się m.in. refleksje artysty na temat statusu muzyki elektronicznej kiedyś i dziś.

Płytę CD kupisz na Voiceshop.

Bogusław Zajączkowski