Dzisiaj przypada okrągła rocznica 70. urodzin Artysty. Przez kilkadziesiąt lat – od chwili wydania „Space Oddity” w 1969 roku, do albumu „Blackstar” którego premiera odbyła się 08.01.2016 roku, David dosłownie rządził światowymi scenami. Był ikoną: niedoścignionym ucieleśnieniem i symbolem tajemniczego, niezależnego, twórczego, wolnego muzyka rockowego. Przez lata zmieniał się, a cały świat próbował za nim nadążyć. Przybierał różne pozy i maski: Ziggy Stardust, Duke, dandys, natchniony intelektualista. Jednak zawsze w każdej postaci był sobą, przenikliwym obserwatorem życia i społecznych zmian zachodzących w drugiej połowie XX wieku. Jego artystyczny dorobek jest imponujący. Bowie to jeden z niewielu wykonawców którzy zaczynali w latach 60., a zarazem potrafili do końca życia zaskakiwać kolejnymi płytami. Pomógł w karierze i dosłownie uratował życie innym legendom: Lou Reedowi i Iggy’emu Popowi. Kilka razy zmieniał bieg historii muzyki: glam rock, punk rock, cold wave, new romantic, gotic, trip hop, electro, alternatywa, brit-pop, te gatunki nie byłyby tym samym bez Davida Bowie. Zagrał wspaniałe role w filmach, z których najbardziej wyróżnia się „Zagadka nieśmiertelności” – „The Hunger”. Początek obrazu to popis zespołu Bauhaus, który wykonuje kultowy numer „Bela Lugosi’s Dead”, ewidentnie zainspirowany naszym bohaterem. Bowie miał wrodzone predyspozycje by być gwiazdą. Wyróżniał go wygląd: wychudzona sylwetka, posągowa twarz, jedno oko zupełnie inne od drugiego (powiększona źrenica i inny kolor). Był wyjątkowo przystojny, nawet wkładając kloszardzie łachmany i tak wyglądałby w towarzystwie najbardziej elegancko . Ten typ tak po prostu miał.

Czytelniku jeżeli jakimś cudem nie znasz twórczości Davida Bowie pomyśl – bez niego nie byłoby m.in:

- Mott The Hopple, Lou Reed nie nagrałby płyt: „Transformer”, „Berlin”, „New York” a Iggy Pop „Lust For Life”, przez co film „Trainspotting” nie byłby tym samym. Zapomnij o The Cure, Bauhaus, Joy Division, Siouxsie and the Banshees, Nine Inch Nails, Blur, Pulp i można tak wymieniać w nieskończoność. Inny rockowy geniusz Kurt Cobain na legendarnej płycie „Unplugged In New York” wykonuje piosenkę „The Man Who Sold The World”. Ten numer stworzył także… David Bowie!

Spoczywaj Mistrzu w spokoju, świat o Tobie nigdy nie zapomni.

Amen

Płyty Dawida Bowie kupisz na Voiceshop.

Bogusław Zajączkowski